314

Nie mogę się przyzwyczaić. Coś w tym dwa-tysiące-dziesiątym mi nie pasuje.
Źle oceniam sytuacje, nie potrafię się odpowiednio zmotywować, zapominam o wszystkim i o wszystkich.
Boję się mocnych słów, zdarzeń z przeszłości i tego, że w końcu znajdzie mnie Reni Jusis
(bo moją mamę już znalazła – teraz codziennie rano robią zakupy w tym samym sklepie).

To cały czas nie to.
Swoją drogą to chyba właśnie czasu mi brakuje.
Albo nie tyle brakuje co go trwonię, a nie jak w piosence Kobiet – ‚doskonale tracę’.

Kobiety – Doskonale Tracę Czas

305

Ostatnio nieczęsto bywam w rodzinnym domu.
Częściej przejeżdżam pod oknami z eLką na dachu, niż z nich spoglądam.
Kiedy wreszcie dochodzi do spotkania we wszystko wcinają się obcy.
W ten sposób zabijają pewną swobodę i intymność myśli