136

Jak donoszą najnowsze dane statystyczne, wszystkie listopadowe noce
spędziłem we własnym łóżku. Najprawdopodobniej jest to pierwszy taki
miesiąc od lat! Stało się to mimo licznych wyjść i dalekich wyjazdów z
których – co również może dziwić – nie przywiozłem zdjęć. Na domiar
złego, zgubiłem notatnik pełen czarnych myśli zbieranych przez 2 lata.
Czuję się tak jak gdyby potworna pogoda okradła mnie z osobowości.

1 Komentarz

  1. Naprawdę niesamowity efekt daje ten aparat! 2 w 1. Świetnie. Sama uwielbiam fotografię, szczególnie analogową, taką w której można coś ciekawego stworzyć za pomocą kolorowych lamp, nakładających się klatek czy zdeptanych i zadymionych negatywów. :)
    Pozdrawiam i pozwolę sobie dodać do linków, by śledzić co nowego. :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.