136

Jak donoszą najnowsze dane statystyczne, wszystkie listopadowe noce
spędziłem we własnym łóżku. Najprawdopodobniej jest to pierwszy taki
miesiąc od lat! Stało się to mimo licznych wyjść i dalekich wyjazdów z
których – co również może dziwić – nie przywiozłem zdjęć. Na domiar
złego, zgubiłem notatnik pełen czarnych myśli zbieranych przez 2 lata.
Czuję się tak jak gdyby potworna pogoda okradła mnie z osobowości.